Strona główna---->Aktualności---->Media o służbach---->Wszystkie doniesienia medialne---->Współpraca wywiadowcza bez Polski

„Rzeczpospolita”, 23.03.2004

 

Współpraca wywiadowcza bez Polski

 

Ścisła współpraca wywiadowcza pięciu największych państw UE, bez uwzględnienia Polski, jest błędem - uważa Włodzimierz Cimoszewicz. Wczoraj w Brukseli polski minister stwierdził też, że pojawiły się rozsądne propozycje kompromisu w sprawie unijnej konstytucji.

- To błąd - skomentował Cimoszewicz brak zaproszenia Polski na spotkanie pięciu największych państw UE w Madrycie w ostatni piątek, poświęcone współpracy wywiadowczej. - W niektórych sytuacjach polski wywiad był jedynym, który był w stanie wykonać zadanie - stwierdził minister.

Ministrowie spraw wewnętrznych Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Włoch ustalili w Madrycie system wymiany danych wywiadowczych. - Dziesięć nowych krajów nie ma żadnej kultury informacji, pracują w różny sposób, nie mówiąc o ich różnych relacjach z NATO - mówił francuski minister spraw zagranicznych Nicolas Sarkozy. Zdaniem Francuzów Polska również po 1 maja nie będzie mogła dołączyć do tych krajów, bo - jak według nich - nasz wywiad nie ma doświadczenia w walce z terroryzmem.

Na kilka dni przed unijnym szczytem w Brukseli wraca sprawa konstytucji. - Pojawiają się bardzo rozsądne formuły kompromisu, jeśli chodzi o procedury głosowania - stwierdził Cimoszewicz.

Minister ani razu w swojej wypowiedzi nie wspomniał o konieczności kurczowego trzymania się systemu nicejskiego. Zdystansował się nawet od Platformy Obywatelskiej, która w czasie ostatniego weekendu wezwała rząd do niezmieniania swojego twardego stanowiska w tej sprawie. - Pojawił się tam ton histerii, niemający nic wspólnego z podejściem rządu - powiedział Cimoszewicz.

System nicejski, dający Polsce 27 głosów w porównaniu z 29 Niemiec i Francji, odzwierciedla równowagę między dużymi a mniejszymi krajami - uważa polski minister. Lepiej też służy dążeniu do porozumienia. Jego zdaniem trzeba jednak szukać rozwiązań kompromisowych.

Wolę osiągnięcia porozumienia wyrazili wczoraj ministrowie Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Słowenii i Austrii tworzący grupę tzw. partnerstwa regionalnego. - Pragniemy zakończenia negocjacji tak szybko, jak to możliwe - brzmi fragment ich oświadczenia.

Cimoszewicz jest coraz większym optymistą co do tego, że porozumienie zostanie zawarte w okresie przewodnictwa Irlandii, czyli do końca czerwca. Ale ani on, ani inni politycy nie wierzą w jakikolwiek przełom na najbliższym unijnym szczycie, który odbędzie się 25 i 26 marca w Brukseli. Przełomowym okresem negocjacji konstytucyjnych będzie prawdopodobnie maj.

Anna Słojewska z Brukseli