Strona główna---->Aktualności---->Media o służbach---->Wszystkie doniesienia medialne---->Wiemy, kto był rosyjskim szpiegiem

Gazeta Wyborcza, 7.01.2004 r.

 

Wiemy, kto był rosyjskim szpiegiem

Wojciech Czuchnowski

 

Rosyjski szpieg aresztowany 30 grudnia jest porucznikiem Wojskowych Służb Informacyjnych. Pracował dla pieniędzy - dowiedziała się nieoficjalnie "Gazeta"

Informację potwierdziliśmy w dwu źródłach. 30-letni oficer pracował w jednym z podwarszawskich ośrodków WSI. Współpracę z wywiadem Federacji Rosyjskiej podjął dla pieniędzy. Wynosił im tajne dokumenty. Wcześniej pisaliśmy, że wywiad rosyjski zainteresowany jest przede wszystkim planami rozmieszczenia w Polsce baz NATO.

Sprawa szpiega zdominowała wczorajsze posiedzenie sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Jej przewodniczący Konstanty Miodowicz oraz prokuratura wojskowa odmawiają podania szczegółów dotyczących działalności szpiega. - Było to zagrożenie poważne, przecięcie tej sytuacji jest sukcesem służb specjalnych - uważa poseł Miodowicz.

Według naszych informacji chociaż szpiega zatrzymały wspólnie ABW i WSI, to służby wojskowe zawiadomiono na samym końcu. Posłowie mówili wczoraj o konieczności weryfikacji WSI, sprawdzenia kryteriów naboru do tej służby. - To kolejny w ciągu ostatnich kilku lat agent rosyjski w strukturach WSI. Bulwersuje fakt, że to człowiek młody, wcześniej zatrzymywani byli oficerami starszymi, których kontakty z Rosją miały bardziej naturalny charakter - relacjonuje jeden z naszych rozmówców.

Posłowie zarzucali też przedstawicielom ABW i prokuratury wojskowej, że aresztowanie nie było sukcesem, ponieważ nie złapano osoby, która była łącznikiem z drugiej strony, i nie próbowano szpiega "odwrócić", tak by pracował dla nas. ABW i prokuratura zapewniali, że chociaż oficjalnie śledztwo wszczęto 29 grudnia, to szpieg rozpracowywany był przez kilka miesięcy. Członkowie komisji interesowali się też przeciekiem informacji o zatrzymaniu szpiega do mediów. Według Miodowicza przeciek świadczy m.in. o tym, "iż służby i prokuratura nie panują do końca nad istotną informacją", należy więc wykryć jego sprawców.

Zobacz także:

Szpiegowska fuszerka, Rzeczpospolita, 8.01.2004 r.