Strona główna---->Aktualności---->Media o służbach---->Wszystkie doniesienia medialne---->Odwołać szefa ABW

Życie Warszawy, 22.12.2003 r.

 

Odwołać szefa ABW

Opozycja chce dymisji Barcikowskiego

Patrycja Kotecka


Andrzej Barcikowski, szef ABW, skompromitował się - twierdzą posłowie opozycji. Chcą jego dymisji.

Warszawska prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko Jackowi S., funkcjonariuszowi ABW podejrzewanemu o ujawnienie tajemnic służbowych Jackowi Kalasowi, kontrolerowi NIK. Napisaliśmy o tym, jako pierwsi, w sobotnim wydaniu ŻW. - Skonsultuję z władzami PiS wniosek o odwołanie Andrzeja Barcikowskiego - mówi Zbigniew Wassermann, poseł PiS, członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych.

Tymczasem szef ABW, zamiast przywrócić oczyszczonego agenta do służby, zamierza wszcząć wobec niego postępowanie dyscyplinarne. - To tak, jakby mówił: "I tak cię dopadnę" - kwituje Wassermann.

Politycy zarzucają Barcikowskiemu wykorzystywanie służb specjalnych do celów politycznych. Chodzi właśnie o spektakularną akcję z sierpnia tego roku, kiedy to agenci ABW zatrzymali dwóch swoich kolegów Jacka S. i Marka W. oraz Jacka Kalasa z NIK. W akcji brało udział kilka brygad funkcjonariuszy ABW.

Media podejrzewały, że akcja ABW była politycznym odwetem. Kalas przygotowywał raport NIK, który podważał rządowy "Bilans otwarcia". Ekipa Leszka Millera zarzuciła w nim nadużycia szefom państwowych spółek za czasu rządów Jerzego Buzka. Izba skontrolowała "bilans" i oskarżyła jego autorów o fałszerstwo. Kilka dni później ABW zatrzymała Kalasa, Jacka S. i Marka W. za to, że... "spotykali się". Wszyscy trzej pracowali wcześniej razem w UOP-ie, znają się od lat.

Antoni Macierewicz, poseł Ruchu Katolicko-Narodowego, były członek sejmowej speckomisji, też chce odwołania Barcikowskiego. - Sprawa Kalasa od początku mi śmierdziała, dlatego odwołania szefa ABW chciałem już latem - mówi Macierewicz.

Poseł RK-N zarzuca Barcikowskiemu wprowadzanie w błąd członków sejmowej speckomisji. - Barcikowski zrobił posłom pranie mózgu. Odczytywał stosy dokumentów, opowiadał o niebezpiecznym spisku, który grozi strasznymi konsekwencjami. Nie ustalił nawet, po co Kalas miał zdobywać informacje - komentuje Macierewicz.

Zbigniew Wassermann twierdzi też, że szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego skompromitował się podczas wystąpienia w Sejmie, kiedy ostrzegał przed rzekomym zagrożeniem ze strony nieuczciwych lobbystów. Barcikowski zaatakował dziennikarzy, twierdząc, że ujawnienie afery związanej z ustawą o grach losowych to właśnie efekt lobbingu.

W aferę zamieszani są działacze SLD, z którymi związany jest szef ABW. - Barcikowski za dużo mówi. Szef służb specjalnych powinien zająć się działaniami operacyjnymi, a nie dyskusjami - konkluduje poseł Wassermann.

O tym, kiedy zostanie złożony wniosek o odwołanie Barcikowskiego, politycy opozycji chcą zdecydować jeszcze w tym roku.