Strona główna---->UOP a ABW, analiza osiąganych wyników

UOP a ABW, analiza osiąganych wyników

Dla rzetelnego przedstawienia efektów pracy obu służb, pod uwagę wzięte zostały podobne okresy, tj. lata 2000-2001 oraz 2002-2003.

Urząd Ochrony Państwa, kierowany przez płk. Zbigniewa Nowka, był przez niego reformowany, choć o tej reformie głośno się nie mówiło. Efektem jego działań był zasadniczy wzrost efektywności służby skutkujący sukcesami, które z uznaniem były przyjmowane również przez służby krajów NATO-wskich. Do największych sukcesów kontrwywiadu należy zaliczyć:

Ø      Sprawę 3 wysokich rangą oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych – rozpracowanie i aresztowanie trzech wysokich rangą oficerów Wojska Polskiego pod zarzutem szpiegostwa na rzecz radzieckich, a potem rosyjskich służb specjalnych. Czesław W. (ppłk WSI) b. szef kontrwywiadu wojskowego w Łodzi, skazany na 4 lata   i degradację – w marcu 2003 utrzymany przez Sąd najwyższy. Ppłk Zbigniew P. – skazany prawomocnie na 3 lata i degradację w 2001 roku. Sprawa trzeciego oficera jeszcze się nie zakończyła.

 Ø      Wydalenie 12 dyplomatów Federacji Rosyjskiej – rozpoznanie metod działania rosyjskich służb specjalnych, czego konsekwencją było wydalenia z naszego kraju grupy 12 dyplomatów FR, których aktywność pozostawała w sprzeczności z posiadanym przez nich statusem dyplomatycznym. Miarą sukcesu jest fakt, że pół roku później w Rosji odwołano szefa wywiadu zagranicznego.

W związku z potrzebą dostosowywania naszych wewnętrznych przepisów do standardów NATO, Urząd przygotował projekt ustawy o ochronie informacji niejawnych a następnie, po jej uchwaleniu, wdrożył tę ustawę w życie. Aby skutecznie móc zrealizować system dopuszczeń do tajemnic państwa utworzono w Zarządzie Kontrwywiadu Departament Ochrony Informacji Niejawnych i Współpracy z NATO. W krótkim okresie czasu wydał on kilka tysięcy certyfikatów dostępu do informacji niejawnych, stanowiących tajemnicę państwową i natowską oraz przeszkolił kilka tysięcy Pełnomocników Ochrony Informacji Niejawnych.

W zakresie zabezpieczeń kryptograficznych, Biuro Bezpieczeństwa Łączności i Informatyki, wypracowało rozwiązania , przyjęte później jako obowiązujące w służbach NATO. BBŁiI organizowało warsztaty szkoleniowe dot. ochrony informacji niejawnych, w trakcie których przedstawiało standardy ustawy dla całej dziewiątki krajów kandydujących do NATO.

Ogromnym zadaniem postawionym przed Urzędem Ochrony Państwa było przygotowanie ok. 10 km bieżących akt archiwalnych do przekazania Instytutowi Pamięci Narodowej. Do końca 2001 r., jako jedyna instytucja zobowiązana do przekazania zasobu archiwalnego do IPN, UOP przygotował i przekazał akta praktycznie w komplecie. Ogromna praca, którą musieli realizować również funkcjonariusze spoza pionu Ewidencji i Archiwum, wymagała ogromnego zdyscyplinowania, pracy w godzinach popołudniowych oraz w soboty.

Największym źródłem medialnych doniesień o sukcesach UOP były Wydziały Ochrony Interesów Ekonomicznych Państwa w delegaturach oraz pion śledczy. Nastąpiło tam zwielokrotnienie ilości procedur realizowanych w ramach rozpoznawania przestępczości gospodarczej i zorganizowanej. Mieliśmy do czynienia z wielokrotnym wzrostem liczby spraw operacyjnych, skutkujących skierowaniem zawiadomień do prokuratury, w większości już zakończonych skierowaniem aktów oskarżenia lub nawet wyrokami. W wielu delegaturach ich liczba w ciągu jednego roku była wielokrotnie większa niż poprzednio przez 10 lat, np. Opole, Lublin, Olsztyn. Szczególnie istotne, że większość z nich pochodziła z własnych materiałów operacyjnych, a nie jak do tamtej pory, realizowano sprawy powierzone przez prokuraturę.

Do największych należy zaliczyć:

Ø      Rozbicie przez delegaturę UOP w Olsztynie międzynarodowej grupy przestępczej ze Szczytna, trudniącej się od 1995 roku na wielką skalę przemytem kokainy z Ameryki Połudnowej do Europy, a także dokonującej przestępstw gospodarczych i bankowych. W wyniku tych działań UOP zatrzymana został większość przywódców gangu, w tym rezydenci grupy w Ameryce Południowej. Według szacunków grupa ta mogła przerzucić łącznie około  2,5 tony kokainy o wartości rynkowej ok. 750 mln zł. Zgromadzone materiały wskazywały, że na szczycie przestępczej hierarchii stał jeden z bossów mafii pruszkowskiej Leszek D. ps. Wańka.

Ø      „Ośmiornica” – rozbicie przez delegaturę w Łodzi grupy przestępczej, dokonującej oszustw podatkowych, przynoszących straty skarbowi państwa na kwotę ok. 300 mln zł.

Przestępczy proceder polegał na tworzeniu fikcyjnych firm zajmujacych się produkcją wina sprzedawanego bez płacenia wymaganych podatków. Przed upływem ustawowego terminu rozliczenia ze skarbem państwa firmy likwidowano. Było to możliwe na skutek zarządzenia ministra finansów, dopuszczającego 2-miesięczną zwłokę w zapłacie podatku akcyzowego w stosunku do zakładów winiarskich. Aresztowano ponad 50 osób. W kwietniu 2001 roku zapadły pierwsze wyroki. Wśród oskarżonych znaleźli się urzędnicy skarbowi, funkcjonariusze policji, lekarze, funkcjonariusze służby więziennej, urzędnik Ministerstwa Rolnictwa oraz oczywiście przedsiębiorcy branży winiarskiej.

Ø      „Ośmiornica II” – rozbicie kolejnej grupy przestępczej zajmującej  się wyłudzaniem od skarbu państwa nienależnego podatku VAT na kwotę kilkuset milionów złotych. W proceder zaangażowanych było około 130 podmiotów gospodarczych. Firmy – prywatne spółki z o.o. i akcyjne – wymieniały między sobą faktury zakupu towarów. Ostatnia z tego łańcuszka rzekomo towar eksportowała i występowała do urzędu skarbowego o zwrot 22 % podatku VAT. Otrzymanymi pieniędzmi dzieliła się z pozostałymi. Niektóre z firm założono specjalnie z tym celu. Przedmiotem fikcyjnego obrotu był przeważnie towar, który albo w ogóle nie istniał albo jego wartość była znacznie niższa od wykazywanej na fakturze. Ponadto jeden towar wywożony był za granicę kilkakrotnie. Grupa przestępcza miała powiązania z gangami m.in. z Litwy, Białorusi i Ukrainy. Na jesieni 2000 roku zarzuty postawiono 73 osobom.

Ø      Nieprawidłowości w zakresie współpracy w latach 1995-97 Zakładu Lotniczego „PZL-MIELEC” sp. z o.o. i Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego ”PZL-Mielec” S.A.  z zagraniczną firmą „Grand – Limited”, w wyniku których spółki poniosły straty po kilka milionów złotych. Na podstawie zgromadzonych materiałów dowodowych postawiono zarzuty kilkunastu osobom, z których część została aresztowana. W 2000 roku ujawniono kolejne wątki niekorzystnej dla mieleckich zakładów współpracy tych firm, dotyczące operacji w obrocie wierzytelnościami

Ø      Wykrycie wyłudzeń kredytów bankowych przez byłego posła Zenona M. Prowadzona przez niego  działalność naraziła skarb państwa na kilkudziesięciomilionowe straty. Oprócz niego w wyłudzenia zamieszanych jest szereg innych osób, zarzuty dotyczą również korupcji funkcjonariuszy publicznych. W wyniku prowadzonej sprawy aresztowano kilkanaście osób. Sprawę prowadziła delegatura we Wrocławiu.

Ø      Sprawa firmy HALEX z Elblaga, która od połowy lat 90-tych zajmowała się sprowadzaniem z Syberii po cenach dumpingowych milionów ton węgla do Polski. Intensywne działania operacyjno-śledcze delegatury w Olsztynie umożliwiły stosunkowo szybkie zebranie materiału dowodowego pozwalającego na wstrzymanie nagannego procederu i postawienia właścicielom firmy zarzutów prokuratorskich. Jest wysoce prawdopodobne, że dzięki skutecznemu działaniu DUOP w Olsztynie uratowanych zostało przed upadkiem kilka polskich kopalń.

Ø      Sprawa CENREX-u i STEO - Wykrycie i neutralizacja próby przemytu kilku tysięcy sztuk broni palnej. Największa afera przemytnicza III RP. Sześć osób oskarżonych o nielegalny handel bronią o wartości kilka milionów dolarów. W sprawę, jak się ostatnio okazało zamieszane było kierownictwo WSI, a mózgiem operacji był emerytowany oficer WSI oraz tajni współpracownicy służb wojskowych. Broń trafiała w latach 1992-96 do krajów objętych embargiem ONZ, poprzez Łotwę i Estonię. Sprawę realizowała delegatura w Gdańsku. W sprawie postawiono 201 zarzutów. Co interesujące, toczącą się równolegle w prokuraturze wojskowej sprawę umorzono, z uwagi na nie stwierdzenie cech przestępstwa.

Ø      Sprawa wydatkowania przez KGHM w Lubiniu kilkudziesięciu milionów dolarów na nieuzasadnioną ekonomicznie inwestycję górniczo-hutniczą w Kongu.

Ø      Sprawa oszustw – poświadczenia nieprawdy w dokumentach na szkodę banku przez członków zarządu Banku Staropolskiego. Straty oszacowano na ok. 500 mln zł.

Ø      Sprawa nielegalnego importu ciągników siodłowych i naczep. W wyniku zaniżania wartości celnych niemal tysiąca pojazdów, Skarb Państwa stracił co najmniej 6 mln zł. W toku realizacji sprawy, m.in. zarzuty korupcji przedstawiono kilku celnikom.

Ø      Sprawa wyłudzeń wielu milionów złotych na szkodę PKO S.A. w Warszawie i BP-H S.A. Oddział w Szczecinie oraz śledztwo w sprawie działania na szkodę BRR „ROLBANK” S.A. w Poznaniu przez członków zarządu tego banku.

Ø      Rozbicie gangu „Szczura” i kilku innych zorganizowanych grup przestępczych

Ø      Działanie na szkodę spółki i spowodowanie wielomilionowych strat przez Zarząd i akcjonariuszy Zamojskich Fabryk Mebli S.A. Zebrane dowody pozwoliły na zatrzymanie przez DUOP w Lublinie prezesa Zarządu i przewodniczącego Rady Nadzorczej.

Ø      Wyłudzenie kilkunastomilionowych kredytów przez zarząd NZPT Kama Foods w Brzegu.

Ø      Zatrzymanie na promie płynącym w stronę Szwecji uciekającego z Polski asystent ministra Szeremietiewa. Sprawną akcje, w stylu James’a Bonda, przeprowadzili funkcjonariusze z Gdańska. Była to jedna z większych afer korupcyjnych w RP.

Ø      Sprawa radomskiego „Łucznika” – w wyniku niedopełnienia obowiązków przez kilka zarządów w latach 1994-98 firma straciła co najmniej 1,85 mln zł

Ø      Sprawa śląskiego biznesmena Krzysztofa P., podejrzanego o liczne oszustwa, wręczanie łapówek, nakłanianie do składania fałszywych zeznać i wyłudzenie wielomilionowych kwot od ZUS. W ramach sprawy aresztowano także byłego ministra w rządzie Hanny Suchockiej Wacława N., podejrzanego o przyjęcie łapówki. Podejrzanym jest także sędzia Andrzej H. – ówczesny wiceprezes Sądu Okręgowego w Katowicach, a zamieszanych w aferę korupcyjną jest prawie 50 innych osób.

Ø       Nieprawidłowości w funkcjonowaniu Elektrowni Opole – W ich wyniku Skarb Państwa stracił co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych.  Sprawę na wniosek DUOP w Opolu badał również NIK potwierdzając zarzuty będące podstawą złożenia doniesienia o popełnieniu przestępstwa.

Ø      Nieprawidłowości przy budowie autostrady A4 – UOP stwierdził, iż zawyżanie kosztów przez firmę wykonawczą Ilbau-Kirchner naraziło Skarb Państwa na dodatkowe wydatki rzędu kilkudziesięciu milionów złotych.

Ø      Sprawa Konsorcjum Finansowego „Colloseum” – wyłudzenie kilkuset milionów złotych.

Ø      Sprawa Banku Zachodniego – oddział jeleniogórski – UOP ujawnił, że na nieudanych transakcjach wekslowych z czeskim przedsiębiorcą bank mógł stracić nawet 80 mln zł.

Ø      Rozbicie międzynarodowej siatki przemycającej z Rosji i Białorusi przez Polskę i Czechy do krajów zachodnich materiały radioaktywne. W sprawie zapadły już prawomocne wyroki sądowe. Sprawę prowadziła delegatura w Opolu.

Lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Przedstawiono pakiet największych i najgłośniejszych spraw zrealizowane przez Urząd Ochrony Państwa w opisywanym okresie.

Po zmianie Rządu i powierzeniu obowiązków szefa UOP Zbigniewowi Siemiątkowskiemu, oficjalnie mówiło się już o przygotowywanej reformie służb specjalnych i jej rychłym wprowadzeniu. Pierwsze decyzje nowego p.o. szefa dotyczyły odwołania niemal wszystkich szefów delegatur. W tej sytuacji w szeregach funkcjonariuszy pojawiła się atmosfera wyczekiwania. Rozpoczęły się gry personalne, nowopowołani kierownicy jednostek organizacyjnych, często na zasadach swoistych koterii, zaczęli wymieniać średnią kadrę kierowniczą. Wszystko to spowodowało zapaść. Siłą inercji prowadzono rozpoczęte już działania. Nieoficjalnie wydany rozkaz zakazywał wszczynania nowych postępować przygotowawczych, w oczekiwaniu na powstanie ABW. Jedynym spektakularnym  efektem działań UOP za czasów Siemiątkowskiego, była kompromitująca sprawa zatrzymania Prezesa PKN Orlen – Andrzeja Modrzejewskiego. Działania SLD uniemożliwiły rzetelne wyjaśnienie sprawy przez Komisją ds. Służb Specjalnych. Siemiątkowski twierdził, że UOP działał na polecenie Prokuratury, a jedynym powodem zatrzymania Modrzejewskiego jest jego działalność w NFI Kwiatkowski. Kilka miesięcy później, kolejny szef UOP Andrzej Barcikowski publicznie przyznał, że powody zatrzymania Prezesa były inne, nie prawno – prokuratorskie, ale ekonomiczne. Sad rozpatrując kilka tygodni później zażalenie na zatrzymanie, uznał to zatrzymanie za bezzasadne. Pomimo takiego stanowiska sądu premier nie zareagował na oczywiste złamanie prawa orzeczone przez sąd i ówczesny szef UOP Zbigniew Siemiątkowski nie poniósł żadnych konsekwencji. Co więcej, kilka tygodni później został mianowany szefem Agencji Wywiadu.

Po rozwiązaniu UOP, zwolniono blisko 500 funkcjonariuszy, w zdecydowanej większości młodych, dobrze wykształconych, świetnie przygotowanych do pracy w służbach specjalnych. Pomimo ogromnego parcia na sukces, podwojeniu liczebności pionu zwalczającego przestępczość zorganizowaną i korupcję poprzez przeniesienia funkcjonariuszy z innych pionów – efektów jednak brak. Szef Barcikowski postawił na rozwój tego pionu, paraliżując pracę pozostałych pionów.

Kontrwywiad, w zasadniczy sposób okrojony, znalazł się poza zakresem zainteresowania kierownictwa ABW. Przez cały ten okres po zmianie nie odnotował jakichkolwiek sukcesów, o których Agencja mogłaby poiformować opinię społeczną. Inne piony również

Departament zwalczający korupcję, terroryzm i przestępczość zorganizowaną,, skompromitował się brakiem udziału w rozpracowywaniu największych afer korupcyjnych, będących tematem doniesień medialnych: afery Rywina, afery w Ministerstwie Zdrowia, afery w MSWiA i wielu innych. Dopiero po tych doniesieniach, podjęto w ABW działania. Podobnie z aferą zbożową. W lecie ubiegłego roku pojawiły się informacje, iż w trakcie żniw funkcjonariusze badali niepokoje społeczne w kolejkach pod elewatorami. Po zakończonej akcji skupowej przestali interesować się zagadnieniem magazynowania zboża, a jak obecnie widać – powinni wtedy zacząć.

Analiza doniesień medialnych dot. realizowanych przez ABW spraw pozwala odnieść wrażenie, iż efektywność ponad pięciotysięcznej struktury jest porównywalna ze średniej wielkości Komendą Miejską Policji, choć może w tym momencie obrażamy policjantów. Na stronie internetowej ABW (komunikaty, raport z Pierwszego półrocza działalności) można odnaleźć informacje o 10 przypadkach opisywanych przez media działań funkcjonariuszy ABW. Średnio daje to wynik na poziomie poniżej jednej sprawy miesięcznie. Kompromitacja czy sabotaż. Opisywanym sukcesom dodaje, gorzkiego w istocie smaczku fakt, iż ¾ z nich to efekt działań rozpoczętych jeszcze przed rokiem 2002 – ich kontynuacja lub finalizacja.

Jedną ze zrealizowanych spraw, którą szczyci się Agencja jest sprawa dot. wyłudzeń środków finansowych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Radomiu. W ciągu czterech lat pracownicy PUP-u wyprowadzili kwotę 400 tys. zł (kilka tysięcy zł miesięcznie). Afera lekowa, w której prawdopodobne straty budżetu państwa mogą wynieść nawet kilka miliardów złotych, okazała się za mała, by ABW się nią zainteresowała. Podobnie największa afera łapówkarska w III RP – sprawa Rywina, w której usiłowano wręczyć 17 mln dolarów łapówki – również okazała się za mała dla Agencji. Jeśli więc sukcesem ABW nazywa się sprawę dot. wyłudzeń kilku tysięcy złotych w radomskim PUP-ie, to można odnieść wrażenie, iż jest to kpina z obywateli, którzy ze swych podatków utrzymują ten urząd

Podsumuwując, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że osiągnięcia ABW nie mogą równać się z sukcesami UOP. W słynnej już „Opcji 2001” fachowcy ze Służby Bezpieczeństwa określili przewidywany okres osłabienia służb specjalnych na 10-15 lat i, obyśmy się mylili, wnioski z przedstawionej analizy wskazują na możliwość ziszczenia się ich zapowiedzi.