Strona główna---->Opcja 2001

 

OPCJA 2001 – mity i fakty

                   Na początku 2000 roku Rada Krajowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej powołała zespoły programowe do spraw przygotowania programu wyborczego partii, wśród nich „Zespół ds. Cywilnej i Demokratycznej Kontroli Służb Specjalnych”. Na jego czele stanął Zbigniew Siemiątkowski, członek władz SLD, minister spraw wewnętrznych, a następnie koordynator ds. służb specjalnych w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza (październik 1996 – październik 1997 r.). Do udziału w jego pracach zaprosił grono ludzi, uznawanych przez niego za wysokiej klasy ekspertów w dziedzinie służb specjalnych, z którymi od 1998 roku współpracował w ramach, powstałych pod jego patronatem, Instytutu Problemów Bezpieczeństwa i Związku Byłych Funkcjonariuszy UOP. Byli to emerytowani oficerowie służb specjalnych o wieloletnim doświadczeniu zawodowym . Większość z nich należała do kierownictwa UOP oraz WSI, w okresie, kiedy nadzór nad nimi sprawował sam Siemiątkowski. W pracach zespołu uczestniczyli także inni eksperci i doradcy, zajmujący się problematyką służb specjalnych z ramienia SLD. Z uwagi na swój skład osobowy dość szybko zyskał on miano najbardziej profesjonalnego spośród zespołów programowych powołanych przez SLD do przygotowania programu wyborczego. Przez cały czas swojej działalności cieszył się najwyższym uznaniem oraz zaufaniem władz partii, pokładających w nim ogromne nadzieje.

                  Grono skompletowane i kierowane przez Zbigniewa Siemiątkowskiego podjęło dogłębne i wielopłaszczyznowe prace studialne, których celem było „opracowanie koncepcji reformy służb specjalnych oraz zbudowanie efektywnej, cywilnej i demokratycznej kontroli” („Opcja 2001” Warszawa 2001, s. 6). W ramach swej działalności Zespół zainicjował ożywioną i szeroką dyskusję w środowisku osób z różnych względów zajmujących się problematyką tajnych służb, w tym byłych i aktualnych ich funkcjonariuszy. Wnikliwej analizie poddano wyniki seminariów na temat przyszłości służb specjalnych, organizowanych przez SLD oraz Instytut Problemów Bezpieczeństwa, jak również publicznej dyskusji, m.in. na łamach „Rzeczpospolitej”, poświęconej temu samemu zagadnieniu.

                  Efektem działalności Zespołu jest, licząca 240 stron, książka zatytułowana „Opcja 2001 – przyszłość polskich służb specjalnych”.

 

 Została ona wydana w marcu 2001 roku, nakładem Rady Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jako efekt pracy zespołu najwyższej klasy fachowców w dziedzinie służb specjalnych została uznana przez władze SLD za sztandarowy dokument programowy partii, stawiany za wzór innym zespołom przygotowującym program wyborczy. Uzyskawszy oficjalną rekomendację kierownictwa partii znalazła się ona wśród publikacji  kolportowanych w siedzibie Sojuszu na ul. Rozbrat w Warszawie.

                  Książka składa się z 5 rozdziałów oraz aneksu, poprzedzonych wstępem autorstwa Zbigniewa Siemiątkowskiego.

 

 Tworzą one całościowy materiał, obrazujący zarówno wyobrażenia ekspertów SLD na temat optymalnego modelu służb specjalnych w Polsce, jak również propozycje konkretnych rozwiązań merytorycznych i strukturalnych zmierzających do osiągnięcia pożądanego przez nich stanu, po wygraniu wyborów parlamentarnych. Ich istotą jest radykalna przebudowa, uformowanego w 1990 roku, systemu bezpieczeństwa państwa, składającego się z Urzędu Ochrony Państwa i Wojskowych Służb Informacyjnych. W jej rezultacie, na miejsce zlikwidowanego UOP oraz gruntownie przeobrażonego WSI, zdaniem specjalistów SLD należy powołać Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencję Wywiadu (zajmującą się wywiadem cywilnym i wojskowym) oraz Kontrwywiad Wojskowy. W nowych służbach należy zrezygnować z wojskowej hierarchii stopni wojskowych, a praca powinna być regulowana ustawą o służbie cywilnej. Według Z. Siemiątkowskiego oraz jego zespołu ekspertów, niezbędne jest także istotne wzmocnienie roli sejmowej komisji ds. służb specjalnych, poprzez przyznanie jej uprawnień śledczych, oraz powierzenie funkcji jej przewodniczącego reprezentantowi opozycji, w celu zapewnienia apolityczności służb.

                  Reforma służb specjalnych według koncepcji, opracowanej przez Zespół programowy ds. cywilnej i demokratycznej kontroli służb specjalnych, została uznana przez SLD za jeden z filarów jego programu wyborczego. Jej realizacja stała się priorytetem rządu, utworzonego przez Sojusz po wygranych we wrześniu 2001 roku wyborach. Według publicznych zapowiedzi Zbigniewa Siemiątkowskiego, miała ona nastąpić do końca 2001 roku.

W rzeczywistości prawie nic z tych zapowiedzi nie zostało zrealizowane. Ustawa dotycząca zmian w służbach specjalnych została uchwalona przez Sejm w maju 2002 roku, w życie weszła 29 czerwca. Zamiast zapowiadanych uregulowań prawnych, konstytuujących radykalną reformę służb specjalnych, zawiera ona w zdecydowanej większości mechanicznie przeniesione zapisy ustawy o Urzędzie Ochrony Państwa, uzupełnione przepisami przejściowymi oraz kilkoma nowymi przepisami, przeważnie pozbawionymi merytorycznego charakteru. Oprócz likwidacji UOP i wyłączenia wywiadu w osobną agencję, w ustawie „O Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu” nie znalazła się żadna z opracowanych przez autorów „Opcji 2001” rewolucyjnych zmian w systemie bezpieczeństwa państwa, stanowiących fundamenty ich koncepcji reformy służb specjalnych. Wojskowe Służby Informacyjne, których radykalne przeobrażenie było jej osią, pozostały w nienaruszonej postaci, pozostając  jedynym organem państwa skupiającym uprawnienia do prowadzenia wywiadu i kontrwywiadu (głównym celem reformy miało być rozdzielenie wywiadu od kontrwywiadu). Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przejęła od UOP całość jego dotychczasowych zadań (poza prowadzeniem wywiadu), praktycznie w niezmienionym kształcie. Funkcjonariusze obu agencji zachowali  wszystkie przywileje tzw. mundurowe, w tym stopnie wojskowe. Ustawa milczy na temat udziału opozycji w pracach organów kontrolnych wobec służb oraz uprawnień śledczych sejmowej komisji ds. służb specjalnych.

                  Jeszcze wcześniej, w końcu października 2001 roku, w ciągu jednego dnia, z obiegu został wycofany cały nakład „Opcji 2001”. Doszło do tego w następstwie ujawnienia przez media jej fragmentów zawierających informacje, świadczące m.in., że eksperci Sojuszu zakładali „czasową utratę profesjonalnych i adekwatnych do istniejących zagrożeń bezpieczeństwa państwa zdolności realizacyjnych  służb specjalnych” a „budowa w polskich uwarunkowaniach nowoczesnych służb specjalnych to proces, który wymaga perspektywy 10-15 lat”.

 

W ocenie ówczesnego Szefa UOP płk. Zbigniewa Nowka, realizacja zakładanej przez SLD reformy, mogącej skutkować wskazanymi następstwami, „stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”. W tej sytuacji,  po rozmowie z Premierem Millerem, który potwierdził wolę wdrożenia tej koncepcji, poprosił o odwołanie z zajmowanego stanowiska.

Eksperci Siemiątkowskiego zakładali również realizację takich celów jak.: zakaz przyjmowania do służby wyznawców jakichkolwiek religii, zwłaszcza katolików; walkę z „globalizacją gospodarki” oraz „rugowaniem z życia kraju rodzimych treści kulturalnych na rzecz treści zagranicznych, głównie amerykańskich (+pop kultura+)”; inwigilację partii politycznych i zrzeszeń oraz szkolenie oficerów na kursach w Moskwie i Tel Aviwie.

Szef Zespołu ekspertów firmującego tę publikację, Zbigniew Siemiątkowski, zmuszony został do zdystansowania się od efektów swej pracy. W wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej tuż po objęciu stanowiska szefa UOP, zapytany o treści zawarte w „Opcji 2001” stwierdził, że: „jako wykładnię należy traktować jedynie 3 pierwsze strony tego dokumentu" ("Gazeta Wyborcza" 19.11.2001r.).

Minister Siemiątkowski chyba nie sądził, że po wycofaniu „Opcji 2001” nikt nie zada sobie trudu i nie sięgnie po te trzy strony. Wyglądają one następująco:

 

                  A przecież był to dokument SLD zawierający propozycje programowe dotyczące służb specjalnych (strony 7-13):

 

 

W ten sposób Siemiątkowski, nie dość, że odcina się od oświadczenia SLD , to również od swojego stanowiska zawartego na stronach 5 i 6:

 

 

Do odcięcia się Siemiątkowskiego od efektów kilkuletniej pracy  kierowanego przez siebie zespołu  „wybitnych specjalistów”  przyczyniło się ujawnienie całości treści „Opcji 2001”, które miało miejsce na konferencji prasowej Szefa UOP płk. Zbigniewa Nowka w dniu 25 października 2001 r. (Sprawozdanie PAP) Konferencja obyła się tuż po złożeniu przez niego prośby o odwołanie ze stanowiska na ręce premiera, w jej trakcie płk Nowek uzasadnił dlaczego podjął taki krok i dlaczego nie chce realizować reformy przygotowanej przez SLD.

Ostatecznie, opracowywana przez trzy lata, przez grono najwybitniejszych ekspertów SLD, koncepcja reformy służb specjalnych nie została zrealizowana. Powstały w efekcie ich pracy dokument, prezentowany jako sztandarowy materiał programowy Sojuszu, został w ciągu jednego dnia wycofany z obiegu, po ujawnieniu zawartych w nim kompromitujących treści. Przygotowana w pośpiechu ustawa o powołaniu nowych agencji, stanowi w istocie parafrazę ustawy o UOP, a jedyne novum, jakie wprowadziła do obowiązującego systemu bezpieczeństwa, to utworzenie samodzielnej służby wywiadu, wyłącznie cywilnego. W praktyce rola cywilnej kontroli została całkowicie zmarginalizowana, poprzez mechaniczne przegłosowywanie wszystkich wniosków opozycji. W tej reformie została zrealizowana jedynie czystka personalna a głównym efektem zmian organizacyjnych jest podwojenie stanowisk kierowniczych z 13 na 25.

 

        

PAP, 25.10.2001 r., „Nowek podał się do dymisji”